Zapowiedzi zmian w prawie – czyli więcej klikania dla “ochrony prywatności”?

Większość wpisów na tym blogu dotyczy porad, jak chronić prywatność w internecie, zarówno swoją własną jak i użytkowników serwisów www. Ten wpis dotyczy jednak ochrony przed … rządowymi pomysłami i kolejnym po ACTA “majstrowaniem” przy Internecie.  W ostatnich dniach stało się pewne, że w propozycji nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego, będzie zapisany obowiązek uzyskania zgody (opt-in) użytkownika na korzystanie z plików tekstowych instalowanych na komputerach internautów czyli tzw. cookies.

Czym są pliki cookies?

Cookies mają szerokie i bardzo użyteczne zastosowanie w dzisiejszym internecie:

  • logowanie użytkownika w serwisach www
  • zapamiętywanie preferowanych przez użytkownika ustawień strony www (ustawienie języka, rozkład treści, rozmiar czcionki, kolory)
  • mierzenie ruchu w internecie (web analytics)

Ponadto, w szczególnych okolicznościach, cookies mogą być wykorzystane do:

  • badania preferencji użytkowników i w rezultacie:
  • wyświetlania reklam dostosowanych do upodobań danej osoby

Jeśli chodzi o pierwsze trzy punkty, to nie wymaga szerokich wyjaśnień kwestia użyteczności tych mechanizmów. Jeśli jednak wchodzimy w sferę wyświetlania reklam dostosowanych do preferencji użytkownika, niektórzy podnoszą głos.

W mojej opinii, takie działania również są użyteczne i zwiększają komfort przeglądania zasobów internetu. Przykładowo:

Jeśli jestem fanem motoryzacji, chętniej obejrzę reklamę nowego modelu samochodu niż reklamę proszku do pieczenia.

Jeśli jestem fanem kina, zainteresuje mnie reklama nowego filmu.

Nie mam ochoty, aby przeszkadzały mi reklamy szamponów, gdy bardziej interesują mnie produkty finansowe.

Przykładów można mnożyć w nieskończoność a wszystkie sprowadzają się do tego, że użytkownicy dostają taką treść w internecie, która bardziej ich interesuje.

A co w tym wszystkim jest najważniejsze?

Jeśli ktoś nie ma ochoty na to, aby serwisy internetowe gromadziły dane na jego temat za pomocą cookies, w każdym momencie może zablokować korzystanie z tego mechanizmy  poprzez system ochrony prywatności wbudowany w każdą przeglądarkę.

Gdzie w tym wszystkim jest polski rząd?

W związku z implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego nr 2002/58 polski rząd postanowił w “wyjątkowy” sposób zinterpretować zapisy unijne. Otóż w nowelizacji ustawy (Prawo Telekomunikacyjne) ma znaleźć się zapis obligujący dostawców treści internetowych do pytania użytkownika o zgodę na zapis pliku cookie reklamowego (służącego do profilowania reklam).

Wprowadzenie takiego obowiązku niesie za sobą konsekwencje praktycznie dla wszystkich polskich właścicieli stron internetowych. Taki obowiązek ma wprowadzić tylko Polska oraz Chorwacja. Żaden inny kraj nie zdecydował się na taką interpretację dyrektywy unijnej, gdyż nic to w rzeczywistości nie wnosi poza:

  • większą ilością klikania dla użytkowników stron internetowych
  • osłabieniem rodzimego biznesu – krajowe firmy będą zbierać zgodę natomiast zagraniczne już nie, co sprawi, że użytkownicy odejdą do zagranicznych serwisów www

Poza tym, dość uciążliwe jest rozróżnienie, które pliki tekstowe zapisywane na komputerze użytkownika mają zastosowanie reklamowe. Warto nadmienić, że system cache w przeglądarkach, zapisuje wszystkie pliki tekstowe wykorzystywane do przeglądania stron internetowych. System cache służy do przyspieszenia przeglądania stron internetowych i trudno sobie wyobrazić, żeby go nie było.

Jak to może wyglądać w praktyce?

Niedawno europejski oddział IAB (związek pracodawców branży internetowej) opracował przykładową stronę www, która obrazuje jak może wyglądać przeglądanie internetu po wprowadzeniu zapowiadanych zmian. Strona jest dostępna pod adresem: cookiedemosite.eu.

Czy można to zrobić inaczej?

Nie ulega wątpliwości, że prywatność użytkowników internetu jest bardzo ważna. W mojej opinii możliwe są przynajmniej dwa nieinwazyjne rozwiązania, które można zastosować równocześnie:

  1. Obowiązek informacyjny – każdy portal korzystający z cookies reklamowych powinien udostępnić informację o tym fakcie wraz z dokładną instrukcją jak można wyłączyć cookies z przeglądarki użytkownika
  2. Opt-out na stronie www.youronlinechoices.com/pl – zapisanie ogólnej odmowy użytkownika na cookies reklamowe. Wyjaśnienie tego rozwiązania jest zilustrowane na poniższym filmie przygotowanym przez IAB

Podsumowanie

W moim przekonaniu rządowy pomysł przyniesie więcej szkody niż pożytku. Za wyjątkiem Chorwacji, żaden z krajów europejskich nie zinterpretował tych wymagań aż tak radykalnie. Wdrożenie tego zapisu sprawi, że polscy przedsiębiorcy będą mieli kolejne bariery a polscy internauci będą mieli więcej klikania przy przeglądaniu zasobów internetu.

Niniejszym wyrażam swój sprzeciw: NIE dla Opt-in.